chrześcijańska grupa studencka

Wstań i idź!

Nie mogę zasnąć. Położyłem się o 1.30, ale do 3.30 za nic nie mogłem zasnąć. Więc wstałem, wziąłem Biblię i Bóg zaczął poruszać moje serce.

Nie ważne kim jesteś, nie ważne skąd pochodzisz, nie ważne jaka jest Twoja przyszłość ani teraźniejszość, chcę Ci dzisiaj powiedzieć, że Bóg bardzo Cię kocha! Pamiętasz przypowieść o synu marnotrawnym (Łuk 15)? Pewien człowiek miał dwóch synów. Młodszy z nich postanowił wziąć swoją część majątku, by zacząć swoje własne życie – z dala od Ojca. Nie wyszło mu. Roztrwonił majątek prowadząc niemoralne życie. W swojej samotności i cierpieniu przypomniał sobie o Ojcu. Myślę, że pamiętał jego dobre serce. Wierzę, że miał z nim dobrą relację – inaczej nie chciał by wracać. Uniżając się w myślach postanowił wrócić: „Wstał i poszedł do Ojca”. Kiedy jeszcze był daleko od domu, zobaczył go ojciec i wybiegł mu na spotkanie, rzucił mu się na szyję i pocałował go. Marnotrawny syn nie zdążył jeszcze nic powiedzieć.

Kiedy Jezus opowiadał tą historię, wiedział, że znajdzie się ona w Biblii i że dwa tysiące lat później Duch Święty będzie dotykał serca wielu ludzi, właśnie dzięki tej przypowieści.

Nawet jeżeli dzisiaj jesteś daleko od Boga, On Ciebie nie przekreślił. Wstań i idź do Niego! Kiedy syn marnotrawny zdecydował (wstał) i poszedł w kierunku Ojca, to już z daleka wypatrzył go jego Ojciec. Wystarczy, że zrobisz ten pierwszy krok – ukorzysz się przed nim, wyznasz swój grzech – Bóg wybiegnie Ci na spotkanie. Syn szedł w stronę Ojca, a Ojciec biegł w stronę swojego syna! Zanim syn zdążył cokolwiek powiedzieć, przeprosić, Ojciec rzucił mu się na szyję, przytulił, pocałował. Nie potrzebował słów. Widział swojego syna za którym tak bardzo tęsknił. Tak bardzo się cieszył, bo wiedział, że ukochany syn wraca do domu.

„Złodziej przychodzi tylko po to, by kraść, zarzynać i wytracać. Ja przyszedłem, aby miały życie i obfitowały. Ja jestem dobry pasterz. Dobry pasterz życie swoje kładzie za owce.” Jan 10:10-11

Jesteś cenny i ważny w Bożych oczach! Jezus dał swoje życie za Ciebie, żebyś mógł mieszkać z Nim w niebie. Nie ważne gdzie dzisiaj jesteś, Bóg tęskni za Twoim głosem. Bóg chce Cię przytulić i powiedzieć, jak bardzo Cię kocha.


Reklamy

3 Komentarze

  1. magda

    „Człowiekowi dany (został) nieuleczalny smutek
    Ten, który sławi Boga zstąpił nauczając
    Jego śmierć przyniosła rozpaczającemu pocieszenie” Kr 1,1-4

    19 marca 2010 o 16:18

  2. marta

    jakiś miesiąc temu nie mogłam zasnąć i miałam dokładnie te same myśli o tym, że Bóg mówi do nas, że jesteśmy dla Niego CENNI i nas bardzo Kocha!! :)

    18 marca 2010 o 10:42

  3. super:)

    18 marca 2010 o 08:57

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s