chrześcijańska grupa studencka

Świadectwo i prośba o modlitwę

Właścicielka mieszkania, które wynajmuję jest chora na nowotwór. To już zaawansowane stadium.

Kilka tygodni temu byłam u niej w domu zawieźć pieniądze za mieszkanie. Była już bardzo zniszczona. Była w domu jej rodzina, a ja nie umiałam powiedzieć jej ewangelii. Powiedziałam kilka zdawkowych zdań pocieszenia. Jej mąż dał mi numer konta i powiedział, że już nie będę do nich przyjeżdżać tylko wpłacać pieniądze na konto. Byłam załamana, jadąc w ostatnim wagonie tramwaju przepłakałam całą drogę myśląc, że zaprzepaściłam ostatnią szansę powiedzenia jej ewangelii!! Modliłam się, żeby ten jeszcze jeden raz móc ja spotkać.

I tu cud. W tym tygodniu dzwoni do mnie jej mąż, czy nie mogłabym przyjechać po jakiś papier. Krzyczałam ze szczęścia do słuchawki, a on nie wiedział co sie dzieje. Wiem, że to szansa dla naszej właścicielki, żeby usłyszała ewangelię.

Bóg zawsze staje za takimi prośbami, więc to ku zachęcie, żeby nie tracić nadzieii.

Bardzo proszę o modlitwę, żebym miała taką naturalną możliwość do podzielenia się ewangelią, żeby ona miała otwarte serce. I żeby Pani Stanisława została uzdrowiona.

Dziękuję

Magda

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s